piątek, 14 listopada 2025

NA KONIEC

 I jeszcze na koniec 

I jeszcze na koniec , zanim się odwrócisz

Pójdziesz  w daleką przyszłość bez pośpiechu

Słowem już nie rań, bo wiem, że nie wrócisz

Stań, popatrz mi w oczy i rzuć garść uśmiechu


Nie tego z szyderstwem, co zdradziecko kroczy

Lecz chwile, gdy byliśmy szczęśliwi, jak w niebie

Teraz uśmiech przez łzy  rozjaśnia mi oczy

Są już przeżroczyste, już nie widzą ciebie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz