czwartek, 19 lutego 2026

DZIADEK I SADEK

 

Tarmosił dziadek pannę w ogrodzie

A panna krzyczy; ratunku, złodziej !

Już mi potargał cały fartuszek!

i się dobiera do jabłek i gruszek !

Jest w moim sadzie owoców wiele

I tak dorodne, jak dzwony w kościele

Lecz na drabinę się dziadek gramoli

myśli, że zgrabny i poswawoli

Dziadek się wspina, a czas ucieka

drabina długa, a on nie zwleka

Wspiął się wysoko, pod same chmury

Wtem, trach,jak gruszka spadł z samej góry

Leży i jęczy, bo potarmosił

swoje ubrania choć chciał fartuch Zosi

Popatrz więc dziadku na wiek i urodę

Potarmosić to możesz swą siwą brodę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz