Śpiewają więc na różne tony , posłusznie
gardłując , ile tylko sił im starczy w dziobach
aby radość sprawić, chmurę odjąć z czoła
spokój przynosić wszystkim dookoła
i mądremu władcy, kiedy wiatr zawiewa
gdy zabraknie słońca i siecze ulewa
do ziemi przygniata bezlitośnie drzewa
Od niego wiedzą, przetrwania się nauczyć trzeba
straż ptasia wiernie swemu panu służy
Wie, ze słońce zawsze musi wyjść po burzy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz