O cichym poranku, w blasku jutrzenki
Cud zmartwychwstania dokonał się wielki
Kamień odsunięty, grób pusty stoi
Niechaj się śmierci już człowiek nie boi
Pan z grobu powstał, śmierć pokonana
Na rękach i nogach zabliżniona rana
On wziął na siebie grzechy tego świata
Niewinny całkiem dał życie za brata
Za nas, za ludzi, chociaż sam był Bogiem
I żył wśród nas życiem prostym i ubogim
Ten, co krzyż dżwigał i umierał w męce
Gdy przebijali mu nogi i ręce
Co szukał w modlitwie Boga, swego Ojca
Zrobił to dla nas, z miłości bez końca
Dziś żyje, zmartwychwstał, dał nam to przesłanie
Kto za Nim pójdzie, już z nim pozostanie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz