Raz spotkała żabka szczura
i powstała awantura
bo ze szczura kawał gbura
że przeszkadza mu, jak góra
Wrzeszczy na nią hura, hura
huzia, huzia, ''jak na Józia''
aż już cały, jak purpura
i tak ''po kobyle '' mknie
Żabce przykro robi się
i przez łzy swój protest śle
Zzieleniała już ze złości
i tak mówi mu najprościej;
''słoma z butów ci wychodzi''
tak odzywać się nie godzi
naucz się kultury, proszę
masz jej ledwie kilka groszy
nie wstyd ci jest drogi szczurze
że nic nie wiesz o kulturze ?
Szczur zawinął ogon długi
coś pomyślał raz i drugi.
Czy zrozumiał , kto go wie
Poszedł, zniknął w sinej mgle
Zawsze w mowie poznasz pana
gdzie kultura słowem zgrana
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz