Może kiedyś znów spotkamy się przypadkiem
Bo umówić się nam będzie pewnie trudno
Po policzkach łzy potoczą się ukradkiem
I od wspomnień zrobi się nam bardzo smutno
Może kiedyś znów pójdziemy gdzieś na kawę
I przeczytasz tam z tomiku swoje wiersze
Lub wypomnisz mi niezawinioną sprawę
Kiedy koncert dadzą nam zielone świerszcze
Może kiedyś zobaczymy się realnie
I nie będzie to jedynie głos w eterze
To życzenie, choć dla losu jest banalne
Nie odmówi nam spotkania, mocno wierzę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz